Wywiad: Marcus Siepen (Blind Guardian)

Witam, z tej strony Łukasz. Bardzo miło mi Cię słyszeć.

Marcus: Cześć, mówi Marcus z Blind Guardian, jak się masz?

Wszystko w porządku, dzięki, a u Ciebie?

Marcus: Także wszystko w porządku, dziękuję.

Ok. Przygotowywałem się przed kilkoma dniami do tego wywiadu i miałem zadać bardziej „standardowe” pytania w związku z nadchodzącą płytą i sprawami związanymi z zespołem, ale muszę Cię zapytać o to co się stało wczoraj w Manchaster po koncercie Ariany Grande. Niestety jak wiesz, nie jest to pierwszy raz, kiedy ludzie zostają zabici i ranni po, bądź w trakcie koncertów i chciałbym żebyś wypowiedział się jako artysta, występujący na scenie, na temat tych wydarzeń. Jest to coś czego oczywiście nikt z nas nie chce, ale możecie sami być częścią takiego zdarzenia, niestety jesteście na to narażeni. Co myślisz na temat tych wydarzeń, które mają teraz miejsce głównie w Europie?

Marcus: Z pewnością jest to straszna rzecz, zawsze kiedy ludzie giną jest to tragedia. Muszę powiedzieć, że nie znam dziewczyny, która występowała tego wieczora, nie jest to mój typ muzyki, ale wiem, że jest ona młodą dziewczyną i większość jej fanów to młodzi ludzie, nastolatkowie. Nie mają oni nic wspólnego z jakimikolwiek wojnami, polityką itp., więc wielka szkoda, że tak się dzieje. Bardzo zasmuca mnie to, że koncerty są atakowane czy też wpływają na nie wydarzenia, które mają miejsce na świecie, ale to się dzieje, nie możemy temu zaprzeczyć. Stało się to wczoraj w Manchaster, stało się to w Bataclan jakiś czas temu. Graliśmy koncert w tym samym klubie pół roku wcześniej, wiesz? Wtedy kiedy miał miejsce zamach w Bataclan, wprawiło nas to, co oczywiste, w bardzo dziwny nastrój, ponieważ zaczęliśmy myśleć – to mógł być nasz koncert, to mogliśmy być my, to mogli być nasi fani, którzy mogli zostać zabici, to mógł być ktokolwiek z nas, z naszej załogi czy też inni ludzie. Z drugiej strony, nie lubię rozmyślać nad tego typu sprawami, ponieważ nie prowadzi to do niczego. Nie lubię się skupiać, po pierwsze na złych myślach, na strachu i temu podobnych sprawach, ponieważ co ja mogę zrobić? Moja najlepsza opcja to zamknięcie się w domu i nie wychodzenie z niego. Wtedy mogę czuć się bezpieczny, w momencie kiedy będzie miało miejsce trzęsienie ziemi czy cokolwiek innego. Nigdy nie rozważaliśmy odwołania koncertu ponieważ czuliśmy się zagrożeni, nigdy nie stało się nic w trakcie jakiegokolwiek z naszych koncertów. Oczywiście cieszy mnie to bardzo i mam nadzieję, że nigdy to się nie zmieni, ale jeśli coś ma się stać, to tak czy inaczej się stanie, nie możesz temu zapobiec. Myślę, że to zdarzenie doprowadzi do większej kontroli, większej inwigilacji itp. i nie jest to rozwiązanie, ponieważ już widzieliśmy, że to do niczego nie prowadzi. Ludzie, którzy zaatakowali Bataclan byli pod obserwacją pół roku przed tym co się stało i nie zapobiegło to niczemu. Wolę kontynuować swoje życie i mieć nadzieję, że wszystko będzie jak najlepiej, ale nie chcę utknąć żyjąc w strachu. Jeśli coś ma się stać, to się stanie. Dimebag został zastrzelony na scenie przez jakiegoś oszalałego idiotę i nie musiało mieć to nic wspólnego z wojnami czy terrorem, a tak czy inaczej tragedia miała miejsce i młody, bardzo utalentowany muzyk został zabity. To się może stać, stało się to w przeszłości i niestety stanie się to w przyszłości, ale nie chcę skupiać się na tym. Chcę się skupiać na pozytywnych rzeczach, na wychodzeniu na scenę, widzieć szczęśliwych ludzi, ludzi, którym podoba się nasza muzyka, bawiących się świetnie, śpiewających każde słowo i tego typu rzeczach.

Rozumiem. Nie miej mi za złe, że zadałem to pytanie, ale bardzo interesowało mnie jakie jest twoje stanowisko co do tych wydarzeń.

Dlaczego?

Myślałem, że z tego względu, że jesteście narażeni na tego typu ataki, że non stop podróżujecie, to nie jest dla Ciebie łatwy temat do rozmowy. Miałem między innymi zapytać czy graliście wcześniej w Bataclan, a tak jak wspomniałeś graliście tam zaledwie pół roku wcześniej, a przy okazji każdego koncertu jesteście częścią dużych publicznych zgromadzeń. Patrząc jednak na Twoją odpowiedź, cieszę się, że o to zapytałem.

Wiesz, zadałeś bardzo ważne pytanie, które bez wątpienia ma sens w takich czasach, a w szczególności zaraz po zdarzeniu, które miało miejsce wczoraj. Jest to coś o czym ludzie powinni rozmawiać, coś czego powinniśmy być świadomi, ponieważ takie rzeczy się dzieją, ale tak jak powiedziałem, staram się skupiać na dobrych rzeczach w życiu, a nie na tych złych. I nie jest to ograniczone tylko do tego typu wydarzeń, jest to moje ogólne podejście do wszystkiego. Staram się skupiać na pozytywnych rzeczach i cieszyć się nimi, zamiast skupiać na złych, które mnie dołują, ponieważ nie ma to sensu. Złe rzeczy będą obecne bez względu na to czy o nich myślimy czy nie, dlatego wolę skupiać się na tych , które są dobre w życiu.

Rozumiem, życie toczy się dalej, więc może powinniśmy już wrócić do rzeczy, tak jak wspomniałeś, bardziej pozytywnych. Chcę zapytać o wasz nadchodzący koncertowy album. Otrzymałem ten album dzisiaj, ale dopiero przed godziną wróciłem z pracy i zdążyłem przesłuchać dopiero 3 pierwsze utwory z nowej płyty. Chciałbym zapytać o setlistę tego albumu, ponieważ oczywiście macie znacznie więcej utworów w swojej dotychczasowej dyskografii i chciałem zapytać jak przebiegał proces wybierania tych 22 utworów, które finalnie znalazły się na płycie.

Musieliśmy oczywiście przesłuchać wszystkie nagrania, żeby sprawdzić, gdzie zagraliśmy dobrze, lepiej niż na innych koncertach. To było coś nowego, ponieważ jeśli chcieliśmy umieścić jakiś kawałek na albumie, a ostatecznie okazywało się, że każdej nocy coś spieprzyliśmy, po prostu nie lądował on na płycie, bo brzmiał bardzo źle (śmiech). Dobrą rzeczą było to, że w związku z tym, że zagraliśmy naprawdę wiele koncertów, mieliśmy dużo materiału, z którego mogliśmy wybierać i byliśmy w stanie umieścić praktycznie wszystko co chcieliśmy. Znajdowaliśmy wśród nagrań najlepsze wykonanie danego utworu. Celem było zaprezentowanie tego co graliśmy na trasie, czegoś co mogłoby by być standardowym koncertem Blind Guardian na tej trasie. Na tej trasie graliśmy raczej dłuższe koncerty, było to około 17-18 utworów na koncert i jest to odzwierciedlone na płycie. Album jest nawet dłuższy niż przeciętny koncert jaki zagraliśmy na tej trasie i próbowaliśmy odwzorować tracklistę, którą zazwyczaj graliśmy. Zawierała ona nowe utwory, a także rzeczy, których nie graliśmy od dłuższego czasu. Próbowaliśmy stworzyć dobrą mieszankę wszystkiego i wydaję mi się, że to się udało. Było kilka kawałków, które graliśmy podczas całej trasy, które nie wylądowały na płycie, a które chcielibyśmy żeby się tam znalazły, ale ostatecznie skupiliśmy się na pierwszym europejskim bloku, który graliśmy na początku trasy, było to 35-40 koncertów. Dla przykładu graliśmy „Curse of Feanor”, które nie wylądowało na albumie, ponieważ zaczęliśmy grać to dopiero w 2016. Być może wrzucimy to na jakiś przyszły album. Ostatecznie uważam, że album bardzo dobrze reprezentuje, to co graliśmy na trasie i że zawiera utwory dla wszystkich naszych fanów.

Przygotowując się do trasy mieliście stworzoną setlistę tego co będziecie grać. Mieliście też mniej więcej przygotowaną tracklistę, którą planowaliście umieścić na albumie? Czy była jakaś sztywna lista utworów, które miała się znaleźć i w tym powiedzmy 3-4 utwory, które nie były grane na każdym koncercie, ale które miały by się znaleźć na płycie i po prostu później wybraliście te które najlepiej brzmiały?

To nie jest tak, że przygotowaliśmy konkretną setlistę wcześniej. Oczywiście wcześniej przygotowaliśmy listę utworów, zanim jeszcze wyruszyliśmy w trasę. Siedzieliśmy razem i rozmawialiśmy, które utwory będziemy grać na tej trasie. Ostatecznie przygotowaliśmy około 40-45 kawałków, coś koło tego. To była łączna ilość utworów, które zostały zagrane na tej trasie. Do albumu na poważnie musieliśmy przesłuchać te koncerty, robić notatki, każdy z nas robił notatki w stylu – „Ok, ta piosenka była dobra na tym koncercie, ta była dobra na innym, ta wyszła idealnie tutaj, a ta w ogóle mi nie pasuje”. Na samym końcu musieliśmy porównać nasze notatki i porozmawiać o nich, wypracować kompromisy odnośnie tego co podobało się każdemu z nas na koncertach, więc tak naprawdę nie było żadnej z góry ustalonej setlisty do tego wydawnictwa. Musieliśmy przejść przez wszystkie nagrania i przyjrzeć się co nam poszło i co zagraliśmy na takim poziomie, że chcielibyśmy umieścić to na płycie.

Rozumiem. A czy wiesz, które utwory z płyty są z Warszawy? Pamiętam jak w trakcie ostatniego koncertu Hansi mówił ze sceny, że koncert jest nagrywany i że przygotowujecie ten album. Do tej pory nie miałem czasu przesłuchać całości, oczywiście przesłucham go później, ale czy pamiętasz czy jest coś z Warszawy?

Wiem i tak, są tam utwory, które graliśmy Warszawie, ale nie powiem Ci które, musisz sam do tego dojść (śmiech).

To w takim razie jak dużo? Jeden? (śmiech)

Tego też nie skomentuję, Warszawa jest obecna na tej płycie. Jest to taka mała gra, ludzie powinni wsłuchać się w płytę i sami do tego dojść, nie chcemy robić spoilerów. Potwierdzam z pewnością, że są tam nagrania z Warszawy. Staraj się usłyszeć swój głos, jeśli byłeś tam i śpiewałeś razem z nami, z pewnością go znajdziesz (śmiech).

Byłem i mam pytanie odnośnie pewnej rzeczy, którą z tego co pamiętam zaczęliśmy w Polsce robić od waszego pierwszego, klubowego koncertu. Wasz pierwszy koncert był na plaży w Płocku, na festiwalu, który niestety już nie istnieje. Z tego co mi wiadomo było to spontaniczne zachowanie, a przynajmniej ja nic o tym wcześniej nie wiedziałem. Jaka była twoja reakcja, co pomyślałeś kiedy widziałeś jak w trakcie wykonywania „Bard’s Song” wszyscy ludzie obecni w klubie usiedli na podłodze? Spotkaliście się z podobną reakcją gdzieś poza Polską? Jakie były wasze uczucia?

Nie zdarzyło się to nigdzie poza Polską, więc było to coś naprawdę wyjątkowego i kiedy stało się to po raz pierwszy, tu mogę mówić tylko za siebie, pomyślałem „Co tu kurwa się dzieje?” (śmiech). Zaczynasz grać, a wszyscy siadają na podłogę i zastanawiasz się „Co tu u diabła się dzieje?”. To szalone doświadczenie,wyjątkowe, muszę przyznać, że bardzo mi się podoba. Pamiętam jak Hansi w innym wywiadzie opowiadał o tym, że kiedy zdarzyło się to po raz pierwszy, to nie zdawał sobie nawet z tego sprawy, ponieważ śpiewał z zamkniętymi oczami i normalnie, kiedy fani stoją podczas koncertu, masz pewien ustalony punkt widzenia ze sceny i kiedy otworzył oczy w połowie Bard’s Song, był zszokowany ponieważ wszyscy siedzieli i patrzył się w pustkę. Zakręciło mu się w głowie z tego powodu, jego reakcja była też w stylu „Co u diabła!?”, to było coś co naprawdę nam się bardzo spodobało i kolejnym razem kiedy wróciliśmy do Polski rozmawialiśmy na ten temat przed koncertem i zastanawialiśmy się czy stanie się to raz jeszcze Stało się to ponownie i nadal mi się to podobało! (śmiech)

Super, bo wygląda na to, że stało się to taką niepisaną tradycją. Z tego co wiem nie było to zaplanowane, była to spontaniczna reakcja i przy okazji kolejnych koncertów, po prostu ktoś siadał jako pierwszy i dalej szło to jak fala, także cieszę się, że mogłem być częścią tego wydarzenia.

Jeśli mówisz mi w tym momencie, że nie było to zaplanowane i po prostu zdarzyło się to z jakichkolwiek powodów, to jest to tym bardziej wyjątkowe. Była to super rzecz, definitywnie była to jedna z tych rzeczy, które nigdy wcześniej się nie wydarzyły na naszym koncercie.

Najbliższe koncerty zaczynacie za miesiąc, rozpoczynacie trasę po festiwalach, także w tym momencie macie przerwę od koncertowania. Chciałbym zapytać czy pracujecie nad czymś więcej, kolejnym albumem studyjnym albo macie jakiś materiał video z ubiegłorocznych koncertów, który zamierzacie także wydać? Czy macie teraz czas wolny i zajmujecie się pobocznymi projektami albo po prostu odpoczywacie?

Zaczęliśmy już pracować nad utworami na kolejny album studyjny. Mamy już dwa utwory, które możemy uznać za ukończone, ale jest jeszcze zbyt wcześnie żeby powiedzieć jak będzie brzmiał album, bo wszystko jest jeszcze w fazie rozwoju. Wymieniamy pomysły, pracujemy nad kolejnymi kawałkami, Hansi także nagrywa wokale na album orkiestrowy. Wstępnie plan był taki, że album ten miał się ukazać gdzieś w trakcie poprzednich dwóch lat, ale musieliśmy to przesunąć, ponieważ to by nie wyszło. Bycie w trasie jest zbyt wymagające dla wokalu Hansiego i kiedy wracamy do domu po trzech miesiącach w trasie, jego głos nie jest w formie, musimy wstrzymać nagrywanie innych rzeczy. Wokal Hansiego musiał odpocząć i nie było szans żeby coś nagrać i musieliśmy to przesunąć na ten rok. Później mix i mastering i mamy nadzieję wydać ten album w przyszłym roku. Oczywiście przygotowujemy się też do nadchodzących koncertów, nie ma ich zbyt dużo 11-12 koncertów, głównie festiwale w Europie, więc będziemy mieć też próby za jakieś dwa tygodnie. Co do pytania odnośnie video, nie nagrywaliśmy nic. Oczywiście nagrywaliśmy zapis audio z praktycznie każdego koncertu, ale jeśli byśmy nagrywali materiał DVD, to byłoby przynajmniej 15 operatorów kamer ze sprzętem, a nie jest to coś co możesz zabrać ze sobą na trasę, jest to zbyt duże przedsięwzięcie. Potrzebujesz dodatkowego busa, dodatkowej ciężarówki, dodatkowych świateł, dodatkowego sprzętu i jest to w tej chwili nie do zrobienia podczas trasy. Jestem pewien, że zrobimy jakieś DVD/Blu ray koncertowy itp. ale nie robiliśmy tego na ostatniej trasie.

Potrzebne jest zdecydowanie więcej przygotowań, jedna kamera to już nie jest wystarczający osprzęt na te czasy?

Tak, dokładnie.

A czy po ukończeniu trasy i orkiestrowego albumu w 2018, macie może w planach nagrać profesjonalny dokument, biografię na temat historii Blind Guardian? Jesteście już na scenie ponad 30 lat, jest to już kawał historii. Posiadam box, który wydaliście, tam znajdują się jakieś archiwalne zdjęcia i historie, ale chodzi o przygotowanie czegoś większego. Ludzie chcieli by wiedzieć jak się zaczęła wasza historia, chcieli by wiedzieć coś więcej o waszym rodzinnym mieście, jak to się zaczęło w Krefeld. Myślicie nad tego typu materiałem dokumentalnym?

W tym momencie nie, nie myślimy nad czymś takim (śmiech). To może być fajna rzecz do zrobienia za pewien czas, ponieważ mogę sobie bez problemu wyobrazić, że ludzie są tego ciekawi, ale w tym momencie nie jest to naszym priorytetem. Teraz jesteśmy skupieni na pisaniu nowych piosenek i na ukończeniu albumu orkiestrowego, także to są rzeczy, które na ten moment zakrzątają nam myśli, a także nadchodzące koncerty, więc inne sprawy nie są naszym priorytetem. Możemy zrobić coś takiego kiedyś, bo tak jak wspomniałem, była by to miła rzecz dla wielu ludzi, więc w odpowiednim czasie będzie to dobry pomysł.

Jako, że kończy się nam czas, mam jeszcze pewne pytanie odnośnie trasy w USA. 2 lata temu wspomniałeś w wywiadzie, że nie podoba Ci się moda odnośnie grania przez zespoły tras koncepcyjnych, gdzie grany jest jeden album, ponieważ lubisz być zaskakiwany w trakcie koncertu jako fan. Na waszej oficjalnej stronie natomiast, w poście podpisanym przez Hansiego było napisane, że to był pomysł Twój i Andre, aby zagrać Imaginations From the Other Side w całości na trasie w USA. Co się zmieniło w trakcie tych dwóch lat, że zmieniłeś zdanie co do tego?

Zgadza się. Rzecz w tym, że kiedy idę na koncert jako fan i chcę zobaczyć swój ulubiony zespół, to nadal wolę nie wiedzieć co będzie grane. Oczywiście mam swoje ulubione albumy każdego zespołu, ale nadal wolę byś zaskakiwany. Jeśli ogłaszasz, ze będziesz grał którykolwiek swój album, to element zaskoczenia zanika. Pomysł żeby to zrobić zrodził się z bardzo prostej przyczyny, mieliśmy dwa bloki koncertowe w USA w trakcie poprzedniej trasy, pierwszy w 2015, graliśmy 5-6 czy też 6-7 tygodni, nie pamiętam dokładnie, wraz z Grave Diggerem, który otwierał nasze koncerty i graliśmy standardowe sety, a więc żadnego Imaginations w całości czy innych albumów granych w ten sposób, tylko standardowy set. Rok później powróciliśmy do USA i dostaliśmy dodatkowe 5 tygodniu trasy, ponownie z Grave Digger, więc był to dokładnie ten sam zestaw. Były na trasie miasta gdzie nie graliśmy nigdy wcześniej, a także niektóre miasta takie jak Nowy Jork czy San Fransisco, które już odwiedziliśmy i stwierdziliśmy, że musimy coś zmienić. Nie chcemy pojechać tam ponownie i zrobić tego samego drugi raz. Myśleliśmy co możemy zrobić, więc zaczęliśmy myśleć o Imaginations z prostego powodu. Po pierwsze z tego powodu, że album został wydany 20 lat temu, więc była to rocznica i z powodu powiązania tekstami z „Beyond the Red Mirror”, ponieważ historia tego albumu zaczyna się na trzech utworach z „Imaginations”. W ten sposób przyszedł do nas ten pomysł. Muszę powiedzieć, że nie byłem pewien jak to zadziała i jak mi się spodoba, ale muszę przyznać, że z perspektywy muzyka naprawdę mi się to podobało, ponieważ flow, które ma „Imaginations”, flow, które mają kawałki z tej płyty idealnie działają przy prawidłowym ustawieniu. Dynamika w utworach, wszystko działa świetnie i odzew publiczności jaki otrzymujemy jest po prostu niesamowity. Jak tylko to ogłosiliśmy, dostałem wiadomości z całego świata, „Hej, musicie zrobić takie światowe Tour i przyjechać, do każdego kraju” (śmiech) i wszyscy chcieli to zobaczyć. Reakcje, które nas spotkały jak zagraliśmy w ten sposób były wspaniałe, więc ostatecznie sprawiało to radość, ale nadal kiedy idę na koncert, wolę nie wiedzieć co się stanie, jednak muszę przyznać, że granie w tym stylu było dobrą zabawą, tak samo jak i reakcje fanów. Po tej trasie mieliśmy trochę koncertów w Europie, zagraliśmy te koncerty z „Imaginations”, być może zrobimy to na koncertach w tym roku. Było to fajne doświadczenie, ale nie ma planów żeby powtórzyć coś podobnego, także nie myślimy o czymś podobnym, że w „przyszłym roku będzie rocznica Nightfall”, więc zagramy cały ten album, bo nadal preferujemy ten element niespodzianki, ale była to mimo wszystko fajna rzecz.

Ok, rozumiem. Jako, że mamy mało czasu, to dwa ostatnie, krótkie pytania. Wiesz coś może o pobocznych projekcie Demons & Wizards? Jakieś daty odnośnie wydania kolejnej płyty, czy uda się ją zrobić w tym roku?

Jon i Hansi chcą nagrać kolejny album, ale nie mam pojęcia jak wygląda ich terminarz. Problemem jest dla ich obu, że Hansi może pracować nad Demons & Wizards kiedy Blind Guardian nie jest w trasie albo studiu, i to samo oczywiście dotyczy Jon, więc sztuką w tym wszystkim jest znalezienie czasu, który odpowiadałby im obu, żeby coś nagrać. Chcą coś zrobić w tym roku z tego co wiem, ale nie wiem na kiedy planują nagrywać i jak długo zamierzają nad tym pracować, nie rozmawiałem z nimi na ten temat. Po prostu wiem, że chcą coś zrobić w tym roku, ale niestety nie mogę powiedzieć tobie nic więcej, bo po prostu nic nie wiem. (śmiech)

I jeszcze krótkie pytanie, ponieważ wiem, że jesteś graczem tak jak i ja. Czy grałeś w Wiedźmina 3 albo którąś z wcześniejszych części Wiedźmina?

Mam wszystkie części, grałem w pierwszą część, nigdy nie grałem w drugą część, jak do tej pory, i nie zacząłem grać w trzecią, ale mam ją zainstalowaną na moim laptopie,. Nie mam czasu żeby zacząć grać i muszę się powstrzymywać żeby nie zacząć, ponieważ wiem, że jak już zacznę to będę grał pewnie przez jakiś czas.

Mi zajęło to około 100 godzin.

Widzisz, dokładnie o tym mówię i dlatego nie zacząłem w to grać, bo wiem, że jak chcę grać w taką grę, to potrzebuję czasu. Muszę z góry wiedzieć, że będę miał czas żeby sprawdzić ten tytuł tak jak powinienem, ponieważ moim zdaniem bez sensu jest zacząć grać teraz przez kilka dni, a później nie być w stanie grać przez miesiące i wrócić po tym czasie, to rozbija całą atmosferę. Żeby grać w grę taką jak ta, muszę być w stanie pójść na całość jeśli chodzi o granie. Mój syn grał w to i gorąco mi poleca. Twierdzi, ze jest to jedna z najlepszych gier z jakimi miał styczność w życiu, a on wie o czym mówi, ponieważ studiuje projektowanie gier komputerowych. Wiem, że jest to wspaniały tytuł i mam go bardzo wysoko na mojej liście, jest zainstalowany na moim laptopie, a także na moim domowym PC, po prostu potrzebuję czasu, żeby do niego konkretnie zasiąść.

Być może po trasie po festiwalach.

To jest jedna z moich opcji.

Nie będę już Cię zatrzymywał, ponieważ przekroczyliśmy nasz czas, więc na koniec chciałbym prosić o kilka słów na pożegnanie dla ludzi, którzy przeczytają ten wywiad i będą was w tym roku widzieć na Czad Festival w Polsce.

Wielkie podziękowania dla wszystkich naszych polskich fanów, mówiliśmy o was we wcześniejszym wywiadzie, wiecie jak wyjątkowe dla nas są koncerty w Polsce, nie możemy się doczekać tego festiwalu w lecie Jestem pewien, że zabawa będzie przednia. Jestem ciekawy czy na festiwalu wszyscy usiądą w trakcie grania „Bard’s Song”, jeśli zagramy „Bard’s Song”, kto wie, być może nie zagramy (śmiech) i dziękuję za to niesamowite wsparcie. Szukajcie swoich głosów na albumie koncertowym, możecie je tam znaleźć i mam nadzieję, że album spodoba wam się tak, jak nam podobało się granie dla was i nagrywanie wszystkiego na ten album. Do zobaczenia w lecie, kiedy wrócimy do Polski, a następnie do zobaczenia kiedykolwiek tylko wrócimy z kolejnym albumem, a prawda jest taka, że wrócimy do was.

Dziękuję, było mi bardzo miło z Tobą rozmawiać, mam nadzieję, że będziemy się widzieć na Czad Festiwal.

Ok, dziękuję bardzo za twój czas.