Wywiad – Marco Hietala (Nightwish)

Zdążyłam się już przyzwyczaić, że jeśli chodzi o Czad Festiwal w Straszęcinie, nigdy nic nie wiadomo do ostatniego momentu. Mam na myśli oczywiście kwestie, które dotyczą dziennikarzy. Podobnie jak w roku ubiegłym, dopiero na miejscu dowiedziałam się, że wywiad, na który się zgłosiłam, nie będzie wyglądał tak, jakbym sobie tego życzyła. Trudno. Nie mam na to wpływu. Okazało się bowiem, że dostaję zaledwie dziesięć minut rozmowy niewiadomo z kim z zespołu, a do tego, żebym miała „łatwiej”, mam go zrobić wspólnie z osobą z innej redakcji. Z takim zespołem jak Nightwish po prostu grzechem jest w ogóle robić „takie” wywiady! No, ale z drugiej strony, nawet za te „dziesięć minut” jesteś w stanie się pokroić 😉 Marzyłam o Tuomasie, ale właściwie przeczuwałam, że dostanę Marco. Tak też się stało. Zostaliśmy poprowadzeni na backstage, w przyjemnym małym pokoiku ucięliśmy sobie króciutką (osiem minut dokładnie!) rozmowę. Marco Hietala – doskonały muzyk, wokalista i basista Nightwish, a także legendy fińskiej muzyki, grupy Tarot. Facet, którego wprost uwielbiam! Po naszej rozmowie, lubię go jeszcze bardziej! 😉 Jeden z najprzyjemniejszych wywiadów, jakie miałam kiedykolwiek okazję zrobić! Poniżej zapis naszej pogawędki, która miała miejsce 26 sierpnia na około dwie godziny przed występem Nightwish na Czad Festiwal. Myślę, że nawet tak króciutka rozmowa dla fana zespołu jest równie interesująca, jak przysłowiowe „wywiady-rzeki”.
Ps. Pozdrowienia dla Staszka z Death Magnetic.pl i Ocean Souls (oficjalnego polskiego fc Nightwish)!

Limiter: Ostatni album nagrywaliście już w nowym składzie, z nowymi członkami, Floor, Troyem i Kai’em. Jak się pracowało z nimi?
Marco Hietala: Bardzo dobrze. Wszystko poszło gładko.

Death Magnetic: Chciałem cię zapytać, jak nawiązała się Twoja współpraca z Avantasią?
MH: Spotkaliśmy się parę lat temu, z tego, co pamiętam, na rozdaniach nagród Metal Hammer Awards w Niemczech. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać na ten temat. Oni później skontaktowali się ze mną i zapytali, czy nie nagram z nimi dwóch kawałków. Odpowiedziałem, że jeżeli kompozycje i teksty będą wystarczająco dobre (śmiech), to zrobię to! Znaleźliśmy się w tym samym czasie w studio mojego przyjaciela i tak powstał materiał.

L: Obchodzicie w tym roku 20-lecie powstania Nightwish. Planujecie w związku z tym coś specjalnego dla fanów?
MH: Nie mamy takich planów, za dużo z tym pracy. Tydzień wcześniej graliśmy specjalny koncert w Finlandii. Na scenie pojawił się Jukka Nevalainen na perkusji, a także oryginalny basista Nightwish Sami Vanska w jednym utworze. To było fajne doświadczenie, bo obejrzałem sobie zespół z perspektywy publiczności. Ciekawie było zobaczyć jak to wszystko wygląda, bo ostatni raz miałem okazję oglądać w ten sposób Nightwish chyba w 2000 roku (śmiech)!

nightwish2DM: Chciałbym zapytać cię o okładki waszych albumów, zwłaszcza dwóch ostatnich. Oba znacznie różnią się od siebie. Skąd biorą się wasze pomysły?
MH: Większość pomysłów powstaje po stronie zespołu. Współpracujemy od dłuższego czasu z tym samym artystą, któremu ufamy i jego prace są bardzo dobre. Generalnie koncepcje okładek naszych albumów są kombinacją naszych i jego pomysłów.

L: Jakie są wasze plany na najbliższą przyszłość? Macie już jakieś pomysły w związku z nową płytą?
MH: Oczywiście mamy jakieś plany, ale na pewno nie będziemy ich realizować już teraz. Pomysły i inspiracje są zawsze, nie da się rozpocząć i zakończyć ich nagle. Tak to działa.

DM: Chciałbym cię zapytać o myśl przewodnią ostatniego albumu. Skąd pomysł na taką właśnie tematykę dotyczącą ewolucji? Co się kryje za „Endless Forms Most Beautiful”?
MH: Tuomas chciał, by miały one podłoże czysto naukowe, stąd też wniknął głęboko w taką tematykę. Ciężko jest inaczej pokazać powstanie wszechświata. Ja zawsze miałem zainteresowania naukowe, więc dla mnie taki koncept był w porządku, tak samo dla reszty zespołu. Dlatego zgodziliśmy się na to i chcieliśmy zobaczyć, jak to wyjdzie. Łatwo jest, dotykając takich tematów, otrzeć się o pewną powierzchowność. Jednak kiedy przeczytałem te teksty, powiedziałem „odwaliłeś porządną robotę, one są naprawdę dobre!”.

nightwish3

L: Graliście w Polsce kilka razy. Powiedz co szczególnie zapamiętałeś z tych koncertów?
MH: Zawsze byłem zadowolony z koncertów w Polsce ze względu na publiczność. Pamiętam kiedy graliśmy razem z Iron Maiden, parę lat wstecz (śmiech).

L: A co z polskim oficjalnym fan clubem?
MH: Oficjalny fan club? A który to był? (śmiech) Zawsze zapominam ich nazwy! (śmiech) A tam parę osób czeka! (śmiech) Sorry! (śmiech) Ale będąc poważnym, posiadanie fan clubów i fanów generalnie jest bardzo ważne dla zespołów, muzyków. Dzięki nim działasz, to oni kupują twoje płyty i przychodzą na koncerty. Szanujemy swoich fanów!