STRUNY DO GITARY A CIĘZKA MUZYKA

Słuchając różnych odmian rocka i metalu wiele osób zwraca szczególną uwagę na brzmienie gitar elektrycznych. Kiedy przychodzi moment charakterystycznych riffów i solówek, to właśnie gitara elektryczna jest w centrum uwagi. Wpływ na brzmienie tego instrumentu ma bardzo wiele czynników, od samej gitary elektrycznej, przez efekty, wzmacniacze, aż po końcowy miks który odbywa się przed wypuszczeniem płyty. Jeżeli chcemy zacząć budować własne brzmienia, warto zacząć od strun, ponieważ mają one bezpośredni wpływ zarówno na charakter dźwięku, jak i komfort podczas gry oraz możliwości strojenia. Struny do gitary elektrycznej nie muszą być drogie aby oferowały odpowiednie dla nas brzmienie, jednak zamiast kupować je w ciemno, powinniśmy wiedzieć czym powinniśmy się kierować podczas ich wyboru.

ROZMIARY I POWŁOKI

Rozmiar jest bez wątpienia głównym czynnikiem na który powinniśmy zwracać uwagę kupując nowy komplet strun. Początkującym gitarzystom często poleca się tak zwane dziesiątki, czyli struny w rozmiarze na przykład 10-48, ponieważ uważane są one za standardowy, średni zestaw o bardzo zbalansowanym brzmieniu. Grając na takim zestawie będziemy mogli łatwo określić czy potrzebujemy cieńszych strun, grubszych, czy też dziesiątki są dla nas odpowiednie. Im cieńsze struny, tym łatwiej dociska się je do podstrunnicy, dlatego na ich wybór decydują się głównie muzycy którym zależy na możliwie największym komforcie podczas gry. Należy jednak wiedzieć, że im cieńszy zestaw założymy, tym jaśniejsze będzie brzmienie naszej gitary. Tak więc jeśli zależy nam na tłustym i mięsistym brzmieniu, lepiej sprawdzą się grubsze zestawy, takie jak jedenastki czy dwunastki. W celu dociśnięcia grubszych strun do podstrunnicy należy użyć nieco większej siły niż w przypadku gry na zestawach o mniejszym rozmiarze, jednak założenie grubszych strun ma dodatkową zaletę polegająca na tym, że gitarę można wówczas przestroić do niższych strojów, takich jak na przykład drop C, a następnie grać w nich bardzo komfortowo. Jeśli przestroimy do niskiego stroju gitarę wyposażoną w cienkie struny, takie jak dziewiątki, podczas gry mogą być one zbyt luźne, co może skutkować brzęczeniem i obijaniem się ich o progi. W przypadku grubszych strun taka sytuacja nie ma miejsca, więc możemy grać w pełni komfortowo. Niektóre struny do gitary elektrycznej pokryte są dodatkowymi powłokami, a do najbardziej znanych powlekanych strun nalezą komplety firmy Elixir. Powłoki mają za zadanie zabezpieczyć struny przed uszkodzeniami oraz utratą świeżości, jednak mają też swoje skutki uboczne, które przez niektórych gitarzystów mogą być uznawane za wady. Im grubsza powłoka, na przykład Polyweb, tym bardziej zaburzone zostaje naturalne brzmienie strun, przez co traci ono nieco na klarowności. Cieńsza powłoka o nazwie Nanoweb znacznie mniej ingeruje w naturalne brzmienie, lecz jednocześnie nie oferuje aż tak dobrej ochrony jak grubsza powłoka.

WŁASNY KOMPLET

Jeżeli lubimy eksperymentować, nic nie stoi na przeszkodzie aby skompletować własny zestaw strun. W tym celu możemy kupić sześć pojedynczych strun kierując się ich rozmiarami. Możemy w ten sposób stworzyć na przykład zestaw który będzie posiadał struny wiolinowe w rozmiarze standardowej dziesiątki, przy czym struny basowe będą nieco grubsze, dzięki czemu grane na nich riffy wybrzmią bogatym, mięsistym brzmieniem. Warto pamiętać aby rozbieżność pomiędzy rozmiarami nie była zbyt duża, ponieważ wówczas gra na gitarze może nieco stracić na komforcie, lecz poza tym ogranicza nas jedynie własna kreatywność.