Powerwolf: Zobacz zapowiedź trasy Wolfsnächte Tour 2018

Powerwolf wystąpi 1 listopada w warszawskim klubie Progresja. W roli gości specjalnych jesiennej trasy „Wolfsnächte Tour 2018“ wystąpią Amaranthe oraz Kissin’ Dynamite.

ZOBACZ ZAPOWIEDŹ TRASY:

Gitarzysta grupy Matthew Greywold o trasie: „To już najwyższy czas, aby „Wilki” powróciły na scenę i otworzyły nowy rozdział metalowego szaleństwa w całej Europie! Wprost nie możemy się już doczekać tych nocy pełnych metalu, energii i czystego obłędu! Do zobaczenia na koncertach, zaszalejmy razem!”

Bilety na koncert można nabyć już teraz na: https://sklep.knockoutprod.net

POWERWOLF (Niemcy) power metal:
Na cover photo na Facebooku deklarują, że metal to religia i od ponad dekady udowadniają, iż jest. Powerwolf powstał w Saarbrücken w 2003 roku z inicjatywy braci Charlesa (gitara basowa) i Matthew (gitara), Greywolfów. Niebawem dołączył do nich klawiszowiec Falk Maria Schlegel. Tak powstał zarząd watahy z Zagłębia Saary, niezmienny aż do dziś. Panowie kochali (i kochają) horrory o gotyckim charakterze, krwawe i mroczne mityczne opowieści, chociażby o hrabim Draculi, aczkolwiek nie stronili również od humoru. Muzycznie najbliżej im było do klasycznego heavy z turbodoładowaniem i wspaniałymi melodiami oraz power metalu. Powerwolf to pięciu bardzo sprawnych muzyków, a także kompozytorów. Wilcza wataha stworzyła do tej pory sześć studyjnych płyt. Jeśli wyklikacie sobie dyskografię Niemców w sieci, jako ostatni widnieje na niej album „Blessed & Possessed”, nagrany w słynnym studiu Fredman. Powerwolf już promował tę płytę w Polsce. Za parę miesięcy stan posiadana Wilków z Saarbrücken się zmieni, ponieważ w styczniu 2018 roku wejdzie ona do szwedzkiego studia Fascination Street, aby z pomocą Jensa Bogrena (m.in. Arch Enemy, Amon Amarth, Kreator) nagrać album studyjny numer siedem. Spodziewać się zapewne możemy kolejnej pysznej porcji bombastycznego, epickiego, mistycznego i kapitalnie melodyjnego grania.

AMARANTHE (Szwecja / Dania) power metal, metal symfoniczny, melodyjny death metal:
Amaranthe to na pewno jeden z ciężej pracujących zespołów metalowych, do tego niezwykle ambitnych. Jeśli do ciężkiej pracy dodać muzyczny talent, powstaje świetna, ciekawa muzyka. Powstałej w 2008 roku kapeli z Göteborga udała się ważna rzecz, jeśli nie najważniejsza – stworzyła rozpoznawalny styl, w którym jest miejsce na symfoniczny power metal, heavy, melodyjny death metal, a nawet taneczne rytmy. Dzięki tym ostatnim można w sieci na określenie stylu muzyki skandynawskiej załogi znaleźć określenie „transcore”. Główną postacią sekstetu jest śpiewająca sopranem Elize Ryd. Oprócz niej wokale w Amaranthe należą też do dwóch panów, charczące do Henrika Englunda Wilhemssona, a czyste do Nilsa Molina. Te ostatni to jednocześnie najnowszy nabytek zespołu, dołączył w 2017 roku. Artystyczny dorobek formacji to cztery duże płyty, z których ostatnia, „Maximalism”, dotarła do czwartej pozycji na szwedzkiej liście i przyniosła aż cztery single. Sukcesowi nie ma się co dziwić, ponieważ Amaranthe zawarł na płycie porażające połączenie imponujących aranżacji wokalnych i mariaż metalowej klasyki, power metalu z death metalem, do tego zapakowane w świetne brzmienie.

KISSIN’ DYNAMITE (Niemcy) heavy metal:
Lepiej nie sprawdzajcie, co się stanie, jeśli spróbujecie pocałować laskę dynamitu, ale jeżeli ponad wszystko lubicie dobrą zabawę, szalone imprezy w atrakcyjnym, damskim towarzystwie, pozytywną energię i dobre, melodyjne piosenki z pazurem, zmierzcie się z dokonaniami piątki Niemców z bogatej Badenii-Wirtembergii, tworzącymi grupę Kissin’ Dynamite. Rok 2017 był dla Kissin’ Dynamite jubileuszowym. Kapela, w której muzykę piszą Andy (gitara) i Hannes Braun (wokal) oraz Jim Müller (gitara), obchodziła 10-lecie powstania i przypieczętowała to znakomitym koncertowym wydawnictwem „Generation Goodbye – Dynamite Nights”. Zarejestrowano je podczas tournée, promującego świetny album „Generation Goodbye” (2016), który poza doskonałą energią, dostarcza również ciekawych tekstów. Chociażby o tym, jak social media, smartfony, hashtagi i inne wynalazki, niszczą relacje międzyludzkie, jak bardzo potrzebna jest w dzisiejszych czasach potrzeba wspólnoty, wspólnego działania. Jak widać Kissin’ Dynamite, umieją nie tylko bawić, lecz również dostrzegają wiele ważnych rzeczy w życiu.

Zagrają:
POWERWOLF (Niemcy) power metal
+
Amaranthe (Szwecja / Dania) power metal, metal symfoniczny, melodyjny death metal
Kissin’ Dynamite (Niemcy) heavy metal

Kiedy: 1 listopada (czwartek) 2018
Gdzie: Warszawa @ Progresja, ul. Fort Wola 22
Bilety: 100 zł – przedsprzedaż, 120 zł – w dniu koncertu
Organizator: Knock Out Productions

Bilety na koncert dostępne na:
https://sklep.knockoutprod.net (druki kolekcjonerskie)