Necro – Time Is Coming (2017)

O istnieniu takiego tworu jak Necro nie miałem wcześniej bladego pojęcia. Nie bardzo wiem jak długo ten projekt istnieje, ale z tego co udało mi się ustalić w jego skład wchodzi jedna osoba. „Time Is Coming” z kolei to jego pierwsze wynurzenie w wersji studyjnej i zapowiada długogrający materiał „Toothless Zombie”. Obok krótkiego intra mamy na tym materiale dwa kawałki promocyjne i chyba tak ten krążek należy właśnie traktować – jako wizytówkę kapeli. Mnie osobiście ta wizytówka nie urzekła. Dostajemy tutaj niecałe dziesięć minut thrashowego łupania z rozkładającymi się zwłokami w tle. Czas powstawania recenzji jest więc na miejscu. Oprócz typowo thrashowych rytmów w starym stylu mamy też nieco hardcore’owych naleciałości (zwłaszcza w zwrotkach „Treason”). Ogólnie jednak materiał nie zaskakuje a nawet, mimo krótkiego czasu trwania, nudzi. Miało być prosto, do przodu z wkurwem i energią – te założenia zostały spełnione, jednak nie znajduję tu za wiele dla siebie. Rozumiem założenie niechlujnych wokali, brudnego charakteru i zgaduję, że całość, a zwłaszcza „Toothless Zombie” miała mieć humorystyczne zabarwienie ale nie kupuję zupełnie tego rodzaju humoru. Debiutancki materiał Necro to zupełnie nie mój klimat i żeby dłużej się już nad nim nie pastwić, uznajmy po prostu, że trafił w niewłaściwe ręce.